niedziela, 21 września 2014

Czerwony Kapturek, czyli o tym dlaczego nie zjadłam śniadania przed wyjściem z domu.

Pamiętacie mój komiks "O tym dlaczego nie oddałam butów do reklamacji, mimo iż były na mnie za małe"? Moje ostatnie szybkie szkice kapturka, zainspirowały mnie do takiego oto, krótkiego komiksu:


Jak zawsze w roli głównej moja wszystkożerna i wiecznie głodna Sadza.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza