poniedziałek, 31 października 2022

Krakowskie Targi Książki

Dziękuję wszystkim osobom, które odwiedziły mnie podczas Krakowskich Targów Książki! Dziękuję za wszystkie spotkania, rozmowy, zdjęcia i miłe słowa! To były bardzo intensywne dwa dni i nie ukrywam, że pod koniec tylko tabliczka z moim imieniem i nazwiskiem pomagała mi kojarzyć jak się nazywam i co mam wpisywać w książki.
---
Szczególne podziękowania należą się Wydawnictwo Nasza Księgarnia które kolejny rok z rzędu zaprosiło mnie na Targi i gościło na swoim stoisku oraz super ekipie z Muduko u których w sobotę podpisywałam "Krainę baśni". Dziękuję też za super miłe rozmowy u Wydawnictwo Olesiejuk gdzie podpisałam kilka egzemplarzy "15 (uważnych) opowieści", oraz u Wydawnictwa Agora, gdzie m.in. WRESZCIE poznałam osobiście Przemka Staronia, z którym wcześniej spotkaliśmy się w książce "15(u)ważnych opowieści ". Jak zawsze miałam też okazję do spotkania się z moimi super redaktorami z Naszej Księgarni (i często współautorkami moich książek!) Kasią Piętką (która m.in. napisała razem z Joanną Kończak teksty do serii "Jak to działa?") i Asią Wajs (która z kolei jest współautorką tekstów do "Zwierząt, które zniknęły")
---
Piękne klipy z podpisywania książek nakręciły super osoby z goszczących mnie wydawnictw.
---
Nie ukrywam, że jestem zmęczona i przebodźcowana na milion procent, ale i tak mam nadzieję, że za rok spotkamy się w tym samym miejscu!

Poniżej przedstawiam krótką relację z mojego wyjazdu:

Wczesna pobudka i przed 8 wyruszyłam na dworzec


Tradycyjnie już w trakcie podróży pociągiem rysowałam na iPadzie. M.in. na moim tik toku możecie zobaczyć filmik z takiego pociągowego szkicowania :)

 

Podczas podróży pociągiem lubię też słuchać audiobooków. Aktualnie słucham super książki Jurgena Thorwalda "Stulecie detektywów". To bardzo przystępnie i fajnie napisana historia rozwoju kryminalistyki i medycyny sądowej. Wcześniej czytałam "Stulecie chirurgów", tego samego autora i także bardzo mi się podobało.


Tu już na miejscu: 

 

Przed sobotnią wizytą na targach miałam jeszcze spotkanie z autorem, z którym wspólnie pracujemy nad pewnym projektem, o którym JESZCZE nie mogę więcej powiedzieć. 

 

Po szybkim, wspólnym lunchu pojechałam już na targi. Tegoroczne tłumy przerosły moje najśmielsze oczekiwania. W ubiegłych latach także było dużo ludzi, ale takich kolejek jeszcze nigdy nie widziałam.

Wizytę rozpoczęłam od odwiedzin u wydawnictwa Olesiejuk, gdzie podpisałam kilka egzemplarzy "15 (u)ważnych opowieści", czyli środowej nowości stworzonej razem z Disneyem i Olesiejukiem, której jeszcze Wam nie pokazałam!

Moim kolejnym przystankiem było wydawnictwo Agora, gdzie spotkałam się z Karoliną Oponowicz i Przemkiem Staroniem (z którym wcześniej spotkaliśmy się już na kartach wcześniej wspomnianych  "15 (u)ważnych opowieści":

Na targach było też kilka stoisk wydawców ukraińskich. U wydawnictwa Ranok miałam wreszcie okazję zobaczyć ukraińskie wydanie mojej książki "Fakty i plotki o smokach", a dzięki uprzejmości super miłego pana z wydawnictwa, udało mi się nawet zamówić egzemplarz dla siebie :)

Potem już poszłam do wydawnictwa Muduko, które w sobotę mnie u siebie gościło. Poznałam świetną ekipę z tego wydawnictwa i narysowałam mnóstwo kotów w pudełkach z zilustrowaną przeze mnie grą "W Krainie Baśni":

 



Oczywiście nie mogłam wyjść z targów z pustymi rękami. Oto moje sobotnie nabytki:

Na początek takie super magnesy, które dostałam od wydawnictwa Muduko, a które można było dostać na ich stoisku. Na magnesach znajdują się fragmenty ilustracji z "Krainy Baśni":

 

Dwie książki paragrafowe od wydawnictwa Muduko. Jestem super fanką paragrafówek w formie gier, książek i komiksów więc z miłą chęcią sprawdzę te tytuły:


Tu dla odmiany książka dla dorosłych od Agory. Dużo o niej słyszałam i chciałam się z nią zapoznać. Szczególnie że świetne ilustracje do niej przygotowała moja koleżanka i świetna graficzka - Iza Dudzik. Udało mi się nawet dostać autograf autorki - teraz jeszcze muszę zdobyć podpis ilustratorki do kompletu:

 

Książka od wydawnictwa Debit - bardzo lubię takie creepy historyjki z dreszczykiem i taką horrorową estetykę:


I kolejna książka od Debita - targowa premiera, którą jakiś czas temu polecała Gosia Herba. Książka faktycznie prezentuje się świetnie:


Kolejnego dnia rano ruszyłam w stronę targów. Na szczęście wykazałam się dużą przezornością i na targi pojechałam z do połowy pustą walizką, którą wypełniłam książkowymi zdobyczami z poprzedniego dnia:

 
 

Październik w tym roku był tak piękny, że część drogi na targi pokonałam pieszo, zachwycając się widokami. 
Przed wizytą na targach byłam jeszcze na lunchu i spotkaniu z moją wspaniałą redaktorką z Naszej Księgarni (i współautorką m.in. serii "Jak to działa?").


 


A tu już u Naszej Księgarni, która zaprosiła mnie na targi i jak zawsze wspaniale u siebie ugościła:

 


 

Tym spotkaniem zakończyłam pobyt na tegorocznych targach i ruszyłam w stronę dworca:

 

Oczywiście nie obeszło się bez dodatkowych toreb i tobołków, bo także z tego dnia przywiozłam kilka książek:



"Opowiem Ci mamo, co robią lisy" autorstwa Joanny Rusinek:


Najbardziej przeze mnie wyczekiwana książka ostatnich miesięcy, czyli "Marzenia" Macieja Szymanowicza. Jestem ogromną fanką ilustracji Szymanowicza, oraz m.in. jego "Krasnoludków". "Marzenia" też wyglądają wspaniale!


I na koniec "Koty" z ilustracjami Marcina Minora. Moja siostra jest wielką fanką tej serii gier, i do kompletu brakowało jej już tylko tego tytułu:


Wieczorem pożegnałam Kraków wymęczona do granic, ale zadowolona z owocnych spotkań i rozmów. Do zobaczenia za rok!




środa, 26 października 2022

Krakowskie Targi Książki

 Serdecznie zapraszam Was na spotkanie ze mną podczas tegorocznych Krakowskich Targów Książki.

29.10 o godzinie 16-17 będę u Muduko
30.10 o godzinie 14-15 będę u Wydawnictwo Nasza Księgarnia
Będzie mi super miło się z wami spotkać, porozmawiać, zrobić sobie wspólne zdjęcie albo przybić piątkę! Będę podpisywała i rysowała w grach i książkach!
Z kim się widzę w weekend?


piątek, 7 października 2022

Włoskie wydanie "Faktów i plotek o smokach"

TUTTO MA PROPRIO TUTTO SUI DRAGHI, Il Castoro, 2022 - Włoskie wydanie książki "Fakty i plotki o smokach".

Ciekawostką jest, że na rozkładówce opowiadającej o smokach wulkanicznych, we Włoskim wydaniu jest mała zmiana. Oryginalnie ilustracja w prawym, górnym rogu pokazuje erupcję wulkanu. Jest to jednak temat traktowany bardzo poważnie i rzetelnie we Włoszech, dlatego w tym wydaniu zrezygnowano z erupcji na rzecz błędnego ognika.









sobota, 10 września 2022

W Krainie Baśni

Poniżej możecie zobaczyć, jak prezentuje się w całości gra "W Krainie Baśni". Założeniem gry było, aby ilustracje składały się w modularną układankę, którą można składać i układać w dowolny sposób, a ilustracje zawsze się ze sobą łączą i do siebie pasują.

Tak powstało 18 ilustracji w kształcie prostokąta, zbliżonego do kwadratu. 

Ilustracje łączą się ze sobą w sześciu punktach za pomocą drogi i rzeki. Każda karta to inna baśń. 

Dodatkowo na ilustracjach znajdują się ukryte przedmioty - na każdej te same - które należy znaleźć.

Kilka kadrów z gry znajdziecie poniżej, a po więcej zapraszam na mój profil na Behance -> KLIK

Zawartość pudełka:

Pudełko:










Ilustracje:





A tu kolejne etapy pracy nad ilustracjami:


Ilustracje: Nikola Kucharska
Projekt gry i koncepcja: Muduko
Wydawnictwo Muduko 2022

piątek, 9 września 2022

"W Krainie Baśni" - premiera

Wczoraj dotarły do mnie egzemplarze autorskie najnowszej gry planszowej, którą miałam przyjemność ilustrować. Tym razem jest to gra "W Krainie Baśni" wydana przez Wydawnictwo Muduko

Gra ma mocno wyszukiwankowy klimat, masę detali i nadaje się dla całej rodziny.

Jest to pierwsza planszówka, w której miałam aż takie pole do popisu - bardzo jestem zadowolona z finalnego efektu. Powrót do znanych i wałkowanych baśni był ciekawym doświadczeniem, a krytyczne spojrzenie na nie z dzisiejszej perspektywy dało mi sporo przemyśleń. Większość z tych baśni, aż się prosi o przepisanie/komentarz, albo zarzucenie ich w kąt. Nie wszędzie niestety było miejsce na graficzne umieszczenie takich komentarzy, ale tam, gdzie się dało, pokusiłam się o swoją interpretację. W tym kontekście szczególnie zadowolona jestem ze "Smoka Wawelskiego" :)