Mamy wprawdzie połowę lipca, ale to był tak dobry czerwiec, że aż szkoda byłoby go nie podsumować! Czerwiec upłynął mi pod znakiem promocji i intensywnej premiery "Bepy i Ziemianina". To mój pierwszy autorski komiks, więc mój poziom podekscytowania premierą wynosił 200%.

Bepowy miesiąc zaczął się w Opolu, na targach książki, gdzie po raz pierwszy zobaczyłam wydrukowane i świeżutkie "Bepy" - moment nie do opisania! Dzięki staraniom super ekipy z Naszej Księgarni, książki przyjechały na targi niemal prosto spod maszyny drukarskiej.
Przy okazji targów odwiedziłam Radio Opole, gdzie odbyłam super miłą rozmowę o moim komiksie. Jedyna i niepowtarzalna okazja usłyszeć mój głos w jakości nie-trzymam-głowy-w-kartonie, nagrany na profesjonalnym mikrofonie.
Czerwiec był mega upalny, a ja jestem zadeklarowaną zimnolubką, więc cały miesiąc pociłam się od samego oddychania i wypatrywałam deszczu (z miernym skutkiem).
Na Pyrkonową promocję "Bepy" chciałam mieć coś specjalnego. Dzięki pomocy Michała (choć pomoc wymagałaby, żebym miała jakikolwiek wkład do tej pracy) pojechałam we wspaniałej i szeroko komplementowanej czapce z folii. Nie spotkałam żadnego reptilianina, więc czapka okazała się w 100% skuteczna.
Odbyłam mnóstwo fajnych i ciekawych rozmów przy okazji podpisywania w Strefie Autografów. Dostałam nawet w prezencie portret mojej Nuty!
Brałam udział w bardzo ciekawym panelu dyskusyjnym. Porozmawialiśmy o komiksach dziecięcych.
W czerwcu zaczął się nasz tradycyjny sezon pieszych wycieczek. Mieliśmy sporo jednodniowych wypadów za miasto. W lesie jest, choć kilka stopni chłodniej i wiele decybeli ciszej niż w mieście.
Pośród pociągów kolei dolnośląskich jestem niewykrywalna.
Po trzech latach mówienia "trzeba by było kiedyś pojechać do Skalnego Miasta", wreszcie tego dokonaliśmy. Co najlepsze, była to wycieczka niespodzianka, którą dostałam w prezencie od Nikoli z Przeszłości. Wyobraźcie sobie, że kupiła bilety miesiąc wcześniej i przypomniała sobie o nich wieczór przed wyjazdem — geniuszka!
Tyle jeśli chodzi o mój czerwiec — może z raportem z lipca wyrobię się szybciej! Dajcie znać, czy takie lifestylowe posty są ciekawe i czy chcielibyście je widywać bardziej regularnie. Bez odbioru!