środa, 2 marca 2016

Opowiem ci mamo, co robią koty?

Chyba każdy ilustrator ma w myślach listę książek które chciałby kiedyś zilustrować. Dzięki uprzejmości wydawnictwa Nasza Księgarnia, ja mogę dzisiaj z czystym sumieniem wykreślić jedną z czołowych pozycji (jeszcze książka o dinozaurach, i o kosmitach i gra karciana i będę mogła umierać).

Tak więc prezentuję dzisiaj świeżo upieczoną książkę o KOTACH.
Kiedy Joasia Wajs (świetna redaktor, która liczyła ze mną nocami kocie pazury na ilustracjach, skrupulatnie korygowała liczbę koci-wąsików i wytrwale pomagała mi z tekstami) zaproponowała mi wspólne przelanie kotów na papier ucieszyłam się jak nie wiem co.

Mam nadzieję, że w książce objawiła się cała moja miłość do kotów, ale to już niech każdy czytelnik osądzi :)



Tutaj kilka zdjęć z książki:











A tutaj prace "w naturze" (prace są malowane ręcznie) :D Jak widać cała masa plansz.



I na koniec moje oświecone, zaczytane koty:



Opowiem ci mamo, co robią koty?
Ilustracje: Nikola Kucharska
Teksty i opisy: Joanna Wajs, Nikola Kucharska
Wydawnictwo Nasza Księgarnia 2016


sobota, 6 lutego 2016

Zezowaty Pies w Kostiumie Smoka

Jakiś czas temu napisał do mnie Marek, który prowadzi stronę tyryryry, czy nie narysowałabym mu czegoś fajnego, bo podobają mu się moje rysunki. Pomyślałam sobie - czemu nie. Zawsze to miło jak się komuś podoba co robię. I tak powstał zabawny (w założeniu) rysunek zezowatego psa w stroju smoka i trzech niebieskich kotów :v


Tu zdjęcie podkradłam z profilu tyryryry:




wtorek, 29 grudnia 2015

Podsumowanie roku

Wszystkim, którzy śledzą moje poczynania dziękuję z wspólny rok :) Obfitował w dużo wrażeń, kilka nowych publikacji i bardzo dużo pracy :)

 Mam nadzieję, że w przyszłym czytelników bloga jeszcze przybędzie, a ja mogę powiedzieć, że już za niedługo zasypię was nowościami :)


niedziela, 27 grudnia 2015

Kubek Panorama Krakowa

A tym razem coś w zupełnie z innej beczki - Kubek z serii "Panoramy" robiony we współpracy z Brambla. Mój kubek, to panorama Krakowa :v

Batalia z wektorami wygrana, 1:0 dla mnie - czyli jestem Projektantem Graficznym.





Powyższe zdjęcia kubka, podkradłam ze strony Brambli :) A tu jeszcze cała fura kubków:



środa, 23 grudnia 2015

czwartek, 3 grudnia 2015

poniedziałek, 23 listopada 2015

Loteria

Czy jest tutaj ktoś, kto jeszcze nie ma/nie widział moich Legend, a chciałby je obejrzeć/mieć? 

Jest teraz po temu okazja! Na facebookowym profilu Są Komiksy dla Dzieci organizowana jest loteria i za lajki można zgarnąć książkę! 

Jako, że zainteresowanych jest wyjątkowo dużo osób do razem z Maćkiem postanowiliśmy podbić stawkę i teraz razem z książką można wygrać oryginalny, bazgrany pół ranka obrazek ze smokiem, Popielem, Maćkiem i Halszką! 

Taka sytuacja... Także nie czekajcie długo i bierzcie udział!




niedziela, 8 listopada 2015

Śląskie Targi Książki

W tym roku w nowo wybudowanym i jeszcze pachnącym farbą Międzynarodowym Centrum Kongresowym odbyły się pierwsze Śląskie Targi Książki. 

Poprzednio Targi były organizowane w Spodku i niestety nie wyglądało to najciekawiej - na targach książki było może z 5 wydawnictw, a salę zdominowali sprzedawcy nart, kurtek zimowych, biżuterii, antykwariat i budka z hot-dogami. 

W tym roku zmienił się i organizator i miejsce gdzie targi miały się odbywać. Jako, że mieszkam rzut beretem od hali targowej musiałam oczywiście zbadać jak to będzie wyglądało w tym roku.

Dodatkową motywacją był fakt, że Wydawnictwo Nasza Księgarnia, zaprosiło mnie w sobotę na podpisywanie Zuźki i Legend na ich stoisku.


Przyznam, że szłam tam pełna obaw, mając w pamięci ubiegłoroczną edycję, oraz przeczytawszy oceany hejtu które ludzie przelewają na te targi w internetach. 

Przyznam, że bardzo pozytywnie się zdziwiłam. Targi były bardzo udane, atmosfera naprawdę przyjemna. Dużo ludzi marudzi że "nie było jak w Krakowie" - ale to była pierwsza edycja a Katowice, to nie Kraków, więc nie rozumiem takich argumentów.

Ludzi było akurat tyle, że widać było duże zainteresowanie, a zarazem można było spokojnie poprzechodzić po stoiskach, porozmawiać z każdym chwilkę i pooglądać oferty wydawców. 

Również wystawcy, byli dość ciekawi, bo były też stoiska gdzie za grosze można było kupić fajne książki, a także mniejsze oficyny.




Samo podpisywanie książek też było bardzo fajnym doświadczeniem. Jak do tej pory reakcje czytelników znałam głównie z recenzji obu książek. Teraz miałam okazję porozmawiać chwilę z czytelnikami. Doświadczenie bardzo pozytywne, bardzo motywujące i w ogóle to musiałabym tyle razy użyć słowa "fajnie" żeby opisać swoje wrażenia, że już lepiej nic nie mówię,żeby nie nadużywać tego słowa.




Dziękuję serdecznie wszystkim którzy przyszli do mnie na stoisko - i tym, którzy kupili moje książki, i tym którzy przyszli po rysunek i tym którzy przyszli się przywitać, zagadać i porozmawiać. Bardzo mi było miło i mam nadzieję, że będzie jeszcze okazja do powtórki ;)

I jeszcze takie rysowanie na targach: